sobota, 14 listopada 2020

Prowokacje

zaczęłam ostro, od zwrócenia uwagi, że on zbyt łatwo daje się sprowokować, ponieść gniewem. Mi, Laurze. I ponieść gniewem. w odpowiedzi zdążyłam usłyszeć zmieszane wątki, że: nikt mnie nie lubi nie mam przyjaciół laura często płacze wieczorem, bo ja jej wykręcam ręce,palce lub ciągnę za włosy cokolwiek nie zaplanuje, gówno z tego wyjdzie nic mi się nie udaje i nigdy nie uda jestem zjebana na umyśle on lepiej rozumie czego chce Julia ale powiedział też coś mądrego ucz się słychać innych. odpowiedziałam, czy dałby radę powiedzieć mi to z sympatii a nie z gniewu. Bo teraz chce mi dokuczyć, pokazać że jestem gorsza, lub raczej że on jest lepszy. A czy może to samo powiedzieć w sympatii, w chęci pomocy. ale ja wiemam że i tak nie zmienię się z dnia na dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz